Pamiętnik w fotografii zapisany- czyli blog Covalusa.

Postanowiłem zaprezentować Państwu mój dorobek zdjęciowy. Na wstępie od razu zastrzegam, iż nie jestem wybitnym fotografem a pstrykam tylko dla własnej przyjemności. Zdjęcia mogą być krzywe i mieć wiele innych wad. Będą w większości kolejowe- bo kocham kolej i jestem Miłośnikiem Kolei. Czasami trafią się tematy nie związane z żelaznym szlakiem, ale ostrzegam posiadam takie i nie zawaham się ich pokazać. Każda fotografia będzie miała krótką swoją historię- dlaczego powstała i jest dla mnie istotna. Całość stanowić będzie swoistego rodzaju blog, mój własny. Będzie on odzwierciedlał troszkę mój charakter- zdjęcia nie będą chronologicznie ułożone, bo sam jestem niezłym bałaganiarzem; nie będą miały w większości dat- bo te szczegóły łatwo zapominam; ale będą się starać coś przekazać ode mnie. Zapraszam...

 2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24   25   26   27   28   29   30   31   32   33   34   35   36   37   38   39   40   41   42   43   44   45   46   47   48   49   50   51   52   53   54   55   56   57   58   59   60   61   62   63   64   65   66   67   68   69   70   71   72   73   74   75   76 

Rozmiar: 457110 bajtów
Na wstępie napisałem, iż czasami nie pamiętam dat. Tu jednak pamięć spłatała mi figla i dopasowała przynajmniej rok- 2004. Zdjęcie wykonano na posterunku Lamowice. Biegałem wtedy z aparatem i dokumentowałem stan infrastruktury i potem rysowałem plany w Internecie. Była zima i słonko niewiele dawało z siebie. Mnie to jednak nie przeszkadzało...
Rozmiar: 462072 bajtów
Ten sam rok ta sama zima, ale na Brochowie. Zawlokłem tam Żonę na spacer i tłukliśmy się po nieczynnej głowicy. Mijaliśmy przygnębiające widoki. Zniszczone tory, nastawnie i halę wagonowni. Smutny to był spacer...
Rozmiar: 477121 bajtów
Wraki lokomotywek na Brochowie. Dziś już pewnie rozebrane przez złomiarzy. Wtedy jeszcze trwały przykryte śniegiem, oczekując poszanowania i godnego końca...
Rozmiar: 391975 bajtów
Wagony i to z nich zostało... Niepotrzebne nikomu zwłoki tego, co kiedyś wiernie nam służyło. Jeśli wierzyć Indianom że wszystko ma dusze, to te do mnie krzyczały. Nie mogłem pomóc...
Rozmiar: 438731 bajtów
Dawny P.O. Tarnogaj. Jest rok 2004 jeszcze działa i wszystkie połączenia kompletne. Gdzieś w Dyrekcji rodzi się pomysł, okrutny pomysł. Ale na razie posterunek trwa i spełnia swoja rolę.

 2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24   25   26   27   28   29   30   31   32   33   34   35   36   37   38   39   40   41   42   43   44   45   46   47   48   49   50   51   52   53   54   55   56   57   58   59   60   61   62   63   64   65   66   67   68   69   70   71   72   73   74   75   76